wtorek, 17 marca 2009

"Żona" Pawła Jasienicy

Przy okazji katechezy o ks.Popiełuszce i jego czasach wspomniałem o Pawle Jasienicy i jego "żonie". Zobaczyłem teraz, że pokręciłem motywy niewydawania dzieł Jasienicy. To w sumie szczegół, ale dla porządku wprowadzam poprawkę.
Notka z Wikipedii (http://pl.wikipedia.org/wiki/Pawe%C5%82_Jasienica)
Owdowiał w latach sześćdziesiątych; wkrótce potem tajnej współpracowniczce Służby Bezpieczeństwa Zofii O'Bretenny (Nena Darowska-Beynar) ps. "Ewa" udało się zaskarbić jego zaufanie do tego stopnia, że po pewnym czasie wyszła za niego za mąż, nie przestając donosić. Gdy poznała pisarza, miała 40 lat i pracowała w dziekanacie jednej z warszawskich uczelni. Gdy SB potrzebowało informacji o Jasienicy, to właśnie ona z przygotowanymi pytaniami szła na spotkanie z pisarzem. Siadała w pierwszym rzędzie tak, żeby ją zapamiętał. Wreszcie zaprosił na kawę, a ich znajomość trwała i stawała się coraz głębsza, aż skończyła się małżeństwem. Po ślubie zmieniła swój pseudonim w SB na "Max". Donosy pisała w toalecie, a następnie funkcjonariusz prowadzący odbierał je, jako jej dobry znajomy, który przyszedł pożyczyć książki. Osiem miesięcy później Paweł Jasienica zmarł, zaś agentka zmarła w 1997 roku, pozostawiając Marka O'Breteny, syna z wcześniejszego małżeństwa.
Ostatnie wydania dzieł Jasienicy ukazały się w
1999 roku. Po ujawnieniu w 2002 roku w archiwach Instytutu Pamięci Narodowej faktu współpracy, jedyna córka pisarza, Ewa Beynar-Czeczott, odmówiła zgody na kolejne wznowienia i złożyła do sądu wniosek o odebranie praw spadkowych (w tym autorskich praw majątkowych) synowi agentki, jako powód podając, że była ona niegodna dziedziczenia, gdyż działała na szkodę męża. Do czasu zakończenia sporu dzieła Jasienicy miały być niewydawane. 28 grudnia 2006 sąd przyznał wyłączność praw autorskich córce pisarza; pasierb Jasienicy miał otrzymać księgozbiór ojczyma.

Gdyby ktoś chciał więcej nie zerknie tutaj:
http://niniwa2.cba.pl/jasienica_sb.htm

1 komentarz: